Recenzja „Another”

Another

 

Produkcja ta składa się z 12 odcinków, które były emitowane w zimowym sezonie 2012 roku. Początkowo historia została wydana jako jednotomowa nowela, której autorem jest Yukito Ayatsuji, natomiast pół roku później powstała manga, do której rysunki stworzył Hiro Kiyohara. Nad anime pracowało studio P.A. Works.

 

 

Fabuła

 

Cała historia rozpoczyna się w roku 1972, kiedy Misaki, popularny uczeń klasy 3-3 w szkole średniej Yomiyama North, umiera podczas roku szkolnego. Po 26 latach od tego wydarzenia, do Yomiyamy przybywa nasz główny bohater – Kouichi Sakakibara, który trafia do aktualnej klasy 3-3 i od razu zaczyna odczuwać ponurą atmosferę tego miejsca. Całe to uczucie zaczyna narastać, kiedy Sakakibara natyka się na dziwną dziewczynę, która dla pozostałych uczniów i pracowników szkoły zdaje się nie istnieć. Do czego doprowadzi ciekawość głównego bohatera? Jaka jest prawda ukrywana przez wszystkich wokół? Czy poznanie jej jest w ogóle czegoś warte? O tym właśnie opowiada Another.

Fabułę tego tytułu można uznać za dość udaną mieszankę dwóch gatunków, ponieważ z jednej strony mamy do czynienia z ponurym i krwawym horrorem, a z drugiej jest to ciekawie skonstruowany kryminał. Twórcy zastosowali w całym wątku kryminalnym interesującą mechanikę, która opiera się w dużej mierze na spostrzegawczości widza. W pewnych momentach zostały poukrywane wskazówki, po których rozwikłaniu można wywnioskować coś, co zostanie ujawnione nieco później, lecz aby to osiągnąć, trzeba wysilić zmysły. Nie da się też ukryć, że anime całkiem nieźle trzyma w napięciu, jednak jako horror spisze się głównie w przypadku, gdy oglądający boi się dużej ilości krwi i związanych z nią widowiskowych scen. Sama atmosfera potrafi wywołać uczucie niepokoju, ale uważam, że ciężko jest się w tej kwestii kompletnie przestraszyć.

 

 

Postacie

 

Bohaterowie zostali wykreowani po prostu dobrze. Nie zaskakują oni niczym nadzwyczajnym, ale nie posiadają również wad, które mogłyby negatywnie wpłynąć na odbiór, dzięki czemu chętnie śledzi się ich losy. Swoimi charakterami tworzą obraz przeciętnej szkolnej klasy, gdzie znajdziemy między innymi zarozumiałą i pewną swoich racji przewodniczącą grupy, typowego luzaka z niewyparzonym ozorem i tego poważnego, który co jakiś czas musi poprawić swoje okulary.

Nasz główny protagonista jest trochę nieśmiały, a dziwaczna sytuacja, w jakiej się znalazł, nie pomaga mu wcale zrozumieć tego, co go otacza. Uważam jednak, że jest on najciekawszą postacią zaraz obok Mei Misaki, wpływa na to zarówno jego ciekawska natura, dzięki której odkrywamy coraz więcej tajemnic, jak i odważne podejście do tego, co zawiesiło ciemną chmurę nad Yomiyamą.

Jeżeli chodzi o Mei, to bardzo urzekła mnie jej mroczna przeszłość oraz to, w jaki sposób wpłynęło to na jej codzienność. Posiada ona również specyficzną aurę, która nadaje jeszcze większej tajemniczości poszczególnym scenom oraz skłania do spekulowania nad tym, jaki może mieć z tym związek.

Warto jeszcze wspomnieć w kilku słowach o pozostałych postaciach, pośród których znajdują się głównie pracownicy szkoły oraz rodziny niektórych uczniów. Każda z tych osób odgrywa co najwyżej rolę drugoplanową, jeśli nie epizodyczną, jedni wnoszą do całości więcej, niż mogłoby się nam wydawać, a inni pojawiają się tylko kilka razy. Są wśród nich tacy, których można bez problemu polubić.

 

 

Oprawa graficzna i dźwiękowa

 

Kreska jest ponura i potęguje tym samym upiorną atmosferę, a jakość animacji w pełni spełnia swoje zadanie. Sceny bardziej dynamiczne zostały zaprojektowane widowiskowo, przez co ogląda się je bardzo przyjemnie. Muzyka nie wywarła na mnie większego wrażenia, choć mimo wszystko nie można jej odmówić tego, że jest naprawdę niezła, po prostu nie skupiałem się na niej zbyt mocno.

 

 

Opening i ending

 

Opening jest świetny, wypełniony mrokiem i została w nim użyta genialna piosenka. Ending został za to stworzony tak, aby odgrywał rolę kontrastu dla openingu, gdyż jest minimalistyczny, a zawarta w nim muzyka jest niezwykle spokojna. Osobiście jestem większym fanem openingu, ale jest to jedynie moje zdanie.

 

 

Podsumowanie

Obejrzyj to anime, jeśli gustujesz w:

– krwawych horrorach;

– kryminałach, które angażują widza w swoje zagadki;

– nieskomplikowanym zarysie postaci.

 

Nie oglądaj tego anime, jeśli gustujesz w:

– horrorach nastawionymi na bardziej zaawansowane metody straszenia;

– produkcjach pozbawionych nadmiernej brutalności;

– bardziej dopieszczonych postaciach.

 

Recenzent: Gespatio

 

Another możecie obejrzeć na stronie!

Rekomendacje

Nadeszła jesień więc czas ogłosić listę serii, które dla Was przetłumaczymy w tym sezonie!     Deep Insanity: The Lost Child   Syndrom Randolpha. To nowa choroba, która powoli, ale…

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *